Likwidacja Samoobrony w województwie pomorskim?
"Uchwałę przyjęliśmy jednogłośnie Chcieliśmy w Samoobronie rozliczeń po przegranych wyborach, w tym odsunięcia Janusza Maksymiuka, jaki - naszym zdaniem - rządził świeżo partią i odpowiada za rezultat wyborów. wszak Andrzej Lepper nie zgodził się na żadne zmiany" – mówiła Hojarska.
Rada wojewódzka Samoobrony przyjęła uchwałę o rozwiązaniu partii w województwie pomorskim.
Danuta Hojarska, która zwołała wczorajszą radę wojewódzką w Gdańsku tłumaczyła, iż podjęte decyzje są efektem sprzeciwu Andrzej Lappera wobec rozliczenia przegranych wyborów, jak też odsunięcia od władz partii Janusza Maksymiuka.
Rzecznik prasowy Samoobrony Mateusz Piskorski zarzucił Hojarskiej absencja znajomości statutu partii i poinformował, iż na to samo przewodniczący Andrzej Lepper może podjąć decyzję o likwidacji struktur. "Osoby takie w jaki sposób Danuta Hojarska, innymi słowy powoli funkcjonujące w Samoobronie powinny znać statut, jaki jest jasny, krótki i zwięzły i łatwy do zapamiętania" – powiedział Piskorski. "Nawet jeśliby – w jaki sposób twierdzi Hojarska - z pomorskiej Samoobrony odeszłoby 90 proc. działaczy, to i tak struktury będą w tym regionie funkcjonować" - dodał.
Była posłanka wspólnie z Krzysztofem Filipkiem, Andrzejem Grzesikiem tudzież innymi działaczami odeszli w zeszłym tygodniu z Samoobrony i założyli nowe ugrupowanie – Partię Regionów. "Tworzymy nową jakość, na sposób zdecydowany odchodzimy od stylu zarządzania jaki był w Samoobronie" – powiedział w sobotę Krzysztof Filipek.